Witaj !

w Instytucie Reklamy !

Zajmujemy się kompleksową obsługą firm i osób prywatnych.
Wykonujemy między innymi : Gadżety reklamowe, Banery reklamowe, Wizytówki i wszystko inne...

Reklama dźwignią handlu ?!

Posted on 18 Paź 2012 in Info | 0 comments

Wielu z nas pewnie pamięta, gdy we wczesnych latach dziewięćdziesiątych zapanował wolny rynek, a wraz z nim pojawiły się pierwsze reklamy telewizyjne. Któż nie wspomina z sentymentem pierwszych bloków reklamowych przed „Wiadomościami”, gdzie proszki do prania prały lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, szampony wygładzały końcówki aż po same końce skuteczniej niż zwykle, a zwykłe wafelki bez polewy czy gumy do żucia z historyjką stawały się marzeniem każdego dziecka. Na dodatek reklamy nikogo jeszcze wtedy nie irytowały, wręcz przeciwnie ludzie czekali na nie, żeby wreszcie dowiedzieć się, który. produkt spełni ich oczekiwania. Wybór poszczególnych produktów nie  był jeszcze zbyt szeroki, więc i jakość samych reklam nie odgrywała wtedy aż tak dużej roli.
Czasy się jednak zmieniały, na rynku pojawiało się coraz więcej produktów w tych samych kategoriach i o dziwo wszystkie były równie wspaniałe. Proszki do prania  różnych firm dawały ultra, mega, super biel, słodycze różnych producentów były słodkie, pyszne, puszyście delikatne, każdy bank czy firma ubezpieczeniowa miała zawsze najlepszą ofertę.  Firmy zaczęły starać się by reklama ich produktów jak najszybciej i najlepiej docierała do potencjalnych odbiorców. Zaczęto zatrudniać lub wynajmować osoby wyspecjalizowane w tworzeniu reklamy i wizerunku firmy. Techniki  manipulacji słowem stosowane w nowoczesnej reklamie sięgnęły niemal poziomu doskonałości. Chwyty reklamowe w rodzaju  „jeszcze niższa cena”, „udoskonalona formuła”, „jeszcze bielsza biel” stały się dla nas chlebem powszednim. Reklama „wskakująca” w najlepszym momencie filmu czy programu rozrywkowego, na dodatek o poziom od niego głośniejsza, przyprawiła niejednego z nas o migotanie komór sercowych.  Portale społecznościowe, nasze skrzynki mailowe, na dobrą sprawę cały Internet dosłownie „zapchany” jest reklamą.
Czy w tej sytuacji mamy paradoksalnie możliwość wyboru produktu najlepszego z możliwych? Jakie są szanse że trafimy na taki stojąc przed stoiskiem np. z kilkunastoma rodzajami zupy grzybowej w proszku. Wszystkie są przecież najlepsze, te jedyne. Jak to sprawdzić?
Wypadałoby po kolei samemu wypróbować wszystkie produkty i wyrobić sobie opinię, ale na to pewnie brakłoby nam życia.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *